[Pukanie do drzwi]
- Prooooosz......
- Cześć chłopaki,
- Cześć, co potrzeba?
- O matko.... o boże..... ale super.....mmmm jak przyjemnie.... kurde
odlot.... ja pierdzielę jak fajnie .... coś niesamowitego ..... o żesz....
no niesamowite ... za tym tęskniłam....
- Ale co potrzeba?
- Poczekaj, jeszcze chwilkę... tak mi dobrze ... dawno się tak już nie
czułam... pozwól się nacieszyć... nie wyganiajcie mnie...
- To jest jak coś lepszego od seksu?
[Tu została "załatwiona" sprawa służbowa.]
Po wyjściu interesantki.
- To już trzecia w tym tygodniu.
- Nom, ale tamte dwie poprzednie nie dostały orgazmu.
- Fakt, ona za wartości artystyczne dostaje 11 na 10 punktów, nikt jej chyba nie przebije.
- Cholera jakbym wiedział wcześniej, że tak będzie to za własną kasę
kupiłbym tę klimatyzację...